Zbieżność nazwisk i osób oraz zdarzeń jest przypadkowa oraz całkowita wymyślona fikcja na potrzeby opowiadania
Akta sprawy nr 6 część 24
Poczym głos zabrał Jawor.
- W jakiej grupie?
- Jeśli to ważne to dla osób uzależnionych od współżycia seksualnego więcej już nie mogę powiedzieć
- Na tę chwilę wystarczy
- Proszę to jest mój numer jakby się coś jeszcze Panu przypomniało to proszę zadzwonić
- Dobrze
- Do widzenia
- Acha mam pytanie czy można u Państwa zgłosić wybite szyby w samochodzie?
- To w miejskiej
Powiedziała Górska, a Jawor dodał:
- A kiedy to zrobiono?
- Dzisiaj o 7:05 przyjechałem to było wszystko w porządku więc jakoś teraz mniej więcej, zaraz uprzedze kolejne pytanie monitoring nie obejmuje parkingu
- To proszę się zgłosić do nas do wojewódzkiej
- Dobrze, dziękuję do widzenia
- Do widzenia
Po wyjściu z ośrodka głos zabrała Górska.
- Tomek może masz rację ten listonosz robi się ciekawy
- Mówiłem tobie że coś tu śmierdzi, a ja mam nosa do tego
- Próba gwałtu, nękanie, uzależnienie od sexu, nieciekawy typ, ale zaskoczyło mnie to że tak mało w systemie jest o nim
- Zgadza się mało? Albo nie złapano go na niczym innym
- Co masz na myśli?
- Górska pomysł porysowany samochód, sobotę szyby w takim krótkich odstępach, moim zdaniem to nie jest przypadek ani chuligański wybryk
- Twoim zdaniem to ta sama osoba dokonała tych dwóch różnych czynów?
- Tak
Po tych słowach wsiedli do samochodu.
- Gdzie teraz? Komenda czy poczta?
- Poczta?
- Nie mówisz tego z przekonaniem?
- Zgadza się nie, bo to poszlaka, a nie dowód
- Zobaczymy. Do tej pory Twój policyjny nos cię nie zawiódł, a może Jaro coś znajdzie
Po tych słowach Jawor i Górska nic już nie mówili tylko ruszyli w stronę poczty. Po paru minutach zadzwonił telefon Jawora.
- Górska wejść mój telefon i daj na głośnik
Górska zrobiwszy to trzymała w lewej dłoni telefon Jawora, a on prowadząc powiedział:
- Komisarz Jawor słucham?
- Posterunkowy Jacek z miejskiej. Chciałem przekazać że parę minut temu dzwonił do nas mężczyzna który twierdził że jest kuzynem Pani Magdy Erhard i chce ją odwiedzić tylko nie wie w którym szpitalu ona leży. Z tego co się orientuję to ona nie ma żadnej rodziny, chyba że się mylę?
- Zgadza się Magda i Seweryn nie mają żadnej rodziny, coś jeszcze mówił?
- Niestety nie wiem gdyż telefon odebrał Posterunkowy Adam
- Starsza aspirant Górska słyszałam wszystko, co mu on odpowiedział?
- Niestety powiedział w którym szpitalu leży
- A ten gość przedstawił się czy tylko powiedział że to kuzyn?
- Tak przedstawił się że kuzyn Władek. Ale to nie wszystko dosłownie pięć minut temu dostałem wiadomość że wybuchł pożar i trwa akcja ewakuacyjna w szpitalu w którym leży Pani Magda Erhard
- Tomek myślisz że to?
- Chyba tak dziękujemy za wiadomość
- Nie ma za co. Do usłyszenia, acha nasi też tam już jadą
- Do zobaczenia
Po tych słowach Jacek się rozłączył. Głos zabrał Jawor.
- Trzeba zadzwonić ...
- Wiem na pocztę, już to robię
Po wybraniu numeru danej poczty przez Górską i dwóch sygnałach Data i Tomek usłyszeli głos:
- Dzień dobry tu poczta Polska oddział .... W czym mogę pomóc?
- Dzień dobry starsza aspirant Dagmara Górska z wydziału kryminalnego wojewódzkiej mam do Pani pytanie
- Policja kryminalna? Słucham, o co chodzi?
- Czy pracuje u Państwa Pan Antoni Tomaszny?
- Tak, a coś się stało?
- A jest dzisiaj w pracy?
- Chwileczkę sprawdzę tylko ... Według grafiki tak ... Nawet pobrał dwie paczki ... Dziwne to jest
- Co jest dziwne proszę Pani?
- Te paczki które zabrał to nie są z jego rewiru tylko sąsiedniego
- Komisarz Tomasz Jawor z jakiego rewiru są te paczki?
- Zaraz ... Z ... Główna to ul. Kanarkowa
- Górska, a łąkowa nie sąsiaduje z kanarkową bo na Łąkowej w szpitalu leży Magda?
- Nie wiem Tomek
- Tak dobrze Pan mówi ona jest po prawej stronie na środku kanarkowej
- A potrafi Pani się skontaktować z tym listonoszem?
- Niestety nie, koleżanka próbowała teraz nie odbiera telefonu lub jest wyłączony
- Dziękujemy do widzenia
- Do widzenia
Powiedział Jawor po czym dodał:
- Górska on chce nad zmylić niby jest w pracy w tym samym rejonie co jest szpital, ale ten alarm przeciwpożarowy
- Jawor nie ma co gdybać tylko ...
- Jedziemy tak
Tomek szybko zmienił pas jezdni i udał się do szpitala. Gdy dotarli do szpitala.
- Górska tutaj nie ma żadnej straży pożarowej
- Dziwne
Szybko wysiedli z samochodu i udali się na oddział na którym leżała nieprzytomna Magda Erhard. Czyli na czwarte piętro niestety winda była na szóstym piętrze więc postanowili udać się na górę schodami. Po drodze na drugim piętrze spotkali lekarza, głos zabrał Jawor:
- Panie doktorze, a gdzie straż?
- Straż? Jaka straż?
- Przecież był ogłoszony alarm przeciwpożarowy?
Powiedziała Górska.
- Ach ten alarm. Tak był ogłoszony ale to jakiś dowcipniś uruchomił go na izbie przyjęć, straż była sprawdziła wszystko, nic się nie stało. Ale to dziwne przez 20 lat jak tu pracuje nigdy nic takiego się nie stało, a teraz przepraszam muszę wracać do pacjentów
- Górska myślisz to co ja?
- Dokładnie Jawor
Po tych słowach udało się na czwarte piętro do pokoju Pani Magdy po drodze na trzecim piętrze spotkali policjanta który miał jej pilnować.
- A ty gdzie?
Zapytała Górska.
- Na izbę przyjęć jest ewakuacja przecież?
- G...o, a nie ewakuacja
Powiedziała Jawor, a Data dodała:
- Kto ci kazał?
- Lekarz
- Jak wyglądał?
Panie komisarzu brunet niewysoki z brodą
Po tych słowach Górska popatrzyła na Jawora, a on na nią po czym szybko udało się na czwarte piętro i do pokoju Magdy. Na korytarzu zobaczyli lekko uchylone drzwi pokoju w którym znajdowała się Pani Magda, po czym usłyszeli następujące słowa:
- Dlaczego mi to zrobiłaś? Powiedz mi? Przecież mogło być tak pięknie, mogliśmy żyć na i ty szczęśliwi, zakochani w dobie ... Ale nie ty wolałaś odrzucić mnie i wybrać tego drania ... Dawałem ci czas do namysłu, do zmiany zdania ale ty wolałaś i wolisz jego ... No jeszcze tylko Ewa stoi nam na przeszkodzie ale spokojnie zajmę się i nią ... Ale teraz niestety musisz odejść gdyż wiesz że ... Wiesz kto ci to zrobił ale nic się nie bój powoli będziesz odchodzić
Chwilę wcześniej niż śledczy zjawili się pod drzwiami wbił igłę ze strzykawki do kroplówki i bardzo powoli zaczął wstrzykiwać jej zawartość do kroplówki. ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz