sobota, 6 czerwca 2026

Zamknięte oczy otwiera los

 Zbieżność nazwisk i osób oraz zdarzeń jest przypadkowa oraz całkowita wymyślona fikcja na potrzeby opowiadania 

Drodzy czytelnicy oglądając serial Sprawiedliwi Wydział Kryminalny wiecie że już jakiś czas temu został pozbawiony życia Tomasz Jawor. Ja jeszcze tego nie zrobiłam dopiero miałam to zrobić w następnych opowiadaniach, ale plany zostały zmienione i kolejne opowiadania które już mam napisane przerabiam na zastąpienie Jawora, Michałem Gardą. Ale między nimi muszę napisać nowe które będzie łącznikiem obu naszych bohaterów. Jak wiecie oglądając ostatni odcinek SWK również komisarz Michał Garda został uśmiercony ja jeszcze jego nie pozbawię życia. Mam nadzieję że moje opowiadania przypadną wam do gustu. A teraz zapraszam na kolejną część opowiadania pod tytułem Zamknięte Oczy Otwiera Los.

Pozdrawiam 😉

Akta sprawy nr 6 część 4 

Tomek spojrzał na Bola po czym powiedział: 

- Cześć 

- Cześć, o czym mówicie? 

- O nowej sprawie, a właściwie Jawor mówi o tym 

- Jaka sprawa Górska? 

- Szef wspomniał że mamy się zająć nową sprawą ale szczegóły jej poznamy dopiero jutro 

- Dlaczego jutro? 

- Bolo tego nie wiemy, ale wiemy z Górską tyle że prokurator dzisiaj wieczorem pozna szczegóły od jakieś Juli, Julianny 

- Julianna? Jawor jesteś pewny tego imienia? 

- No tak, Bolo o co chodzi? 

Zapytał Jawor. 

- Julianna ... Szymańska dawna wielka miłość naszego prokuratora 

- Co? Naszego prokuratora Kornela Jagiełło? 

- Tak Jawor naszego 

- Żartujesz?

-  Głusi jesteście czy co. Nie żartuje Górska. Dziewczyna niezwykle piękna chodziła z Kubisem i Kornelem do wspólnej szkoły ale inne wydziały nawet mówiło się o ślubie jej z Kornelem 

- Prokurator nie jest i nie był żonaty 

- Nie Górska z tego co wiem to drogi ich się rozeszły poznała kogoś innego i tamte uczucie się wypaliło, a raczej zgasło, a nowe wybuchło jak lawa gorąca wulkanu, a Jagiełło usunął się w cień 

- Co dalej? 

- Jawor z tego co wiem to ona wyjechała, a prokurator został 

- Gdzie wyjechała? 

- A co encyklopedia czy jakaś inna Wikipedia jestem, z tego co orientuje się to z mężem ale gdzie to nie wiem. Mówicie że ona się odezwała do niego 

- Tak nam szef powiedział 

- Ciekawe o co może chodzić? 

- Tak jak mówiliśmy tego dowiemy się jutro 

- Zobaczymy. Górska mam to o co prosiłaś 

- Dzięki Bolo 

- Nie ma za co, a można wiedzieć po co ci ten adres? 

- Bolo ... Czas sprawdzić karty i ... I je zamknąć jeśli będzie taka potrzeba 

- Jakie karty? Górska o czym ty mówisz? 

- Tomek wiesz dobrze o czym mówię 

- Wiem, ale jesteś tego pewna 

- Tak, czas najwyższy to sprawdzić i zamknąć ten rozdział 

- Nie będziesz żałować?  

- Nie. Wiesz że przez życie nie można iść dwoma ścieżkami równocześnie, a zwłaszcza w życiu prywatnym, a po za tym jeśli on tego nie potrafi to ja to muszę zrobić 

- Daga ... 

Tomek chciał dość jeszcze powiedzieć ale nie mógł gdyż przerwała mu Górska. 

- Tomek nie możemy już o tym idę po kawę chcesz? 

- Tak, czarna z cukrem i mlekiem, zresztą wiesz jaką pije 

- Wiem 

Górska wyszła z pokoju detektywów, a Tomek zaczął cichą rozmowę z Bolem. 

- Bolo dałeś jej adres kochanki Mateusza tej Amandy? 

- Tak. Tylko niepokoje się o nią 

- Górska jest silna poradzi sobie 

- Tomek ty nic nie rozumiesz 

- To mi wyjaśni o co chodzi 

- Jawor od wczoraj telefon Mateusza loguje się u niej 

- Dzisiaj miał wrócić? Ale czekaj dostała SMS. Tylko nie mów mi że? 

- Dokładnie Mateusz dalej jest u niej 

- Jeśli pojadę tam to ... Tak nie 

- Tomek zostaw to tak Górska ma rację czas zamieniać tę kartę, a my ją będziemy wspierać 

- Na mnie mnie może zawsze liczyć 

- Na nas chciałeś powiedzieć 

- Dokładnie tak 

Po tych słowach do pokoju weszła ponownie Górska z kawą. 

- Proszę twoja kawa, Bolo zapomniałam o ciebie, przepraszam 

- Dzięki 

- Nie na za co, na dziś już mam dość kawy. To co robicie teraz 

- Jak to co zaległe raporty 

- Niestety, ale na całe szczęście za niecałe dwie godziny do domu 

- No za dwie godziny wszystko się wyjaśni 

- Górska wiesz że ... 

- Wiem Tomek, ale wracajmy do pracy 

- Ja też wracam do siebie mam parę zaległych rzeczy, to na razie 

- To na razie 

Po tych słowach Górska i Jawor wrócili do swoich biurków i zaległych raportów. Czas mijał bardzo szybko. Gdy nastała godzina 17:15 Górska widząc ją powiedziała: 

- Tomek ja już prawie raporty skończyłam, zostały mi jeszcze dwa, a jest 17:15, a chciałam coś załatwić 

- Co załatwić? 

- Wiesz co Tomek, chce poznać prawdę chociaż już wiem jaka jest ... Jawor wiesz o co mi chodzi 

- Wiem, idź na dokończę je 

- Dzięki 

Dagmara zaczęła powoli się zbierać wzięła telefon, czarna cienką kurtkę typu ramoneska i udała się do drzwi. Gdy była przy nich Jawor powiedział: 

- Górska ... 

Daga odwróciła się nic nie mówiąc spojrzała na Jawora po czym on dokończył wcześniejsze zdanie. 

- Uważaj na siebie w razie czego dzwoń 

Górska uśmiechnęła się po czym wyszła z pokoju detektywów, a Tomek kończył raporty. Górska wsiadłszy do samochodu udała się pod adres który wcześniej ustalił Bolo. Po dotarciu na miejsce zaparkowała samochód tak aby ona mogła wszystko widzieć, a ją by nikt nie zauważył. Górskiej wydawało się że teraz czas mijał powoli lecz tak naprawdę płynął on szybko. Po upływie około 45 minut zauważyła że z bloku wychodzi Mateusz z dziewczyną w zaawansowanej ciąży, obejmując ją uśmiechał się chwilę oni rozmawiali przed blokiem uśmiechając się. Górska po upływie około minuty może trzech minut wyszła z samochodu i udała się w kierunku zakochanej pary. Będąc blisko słyszała jak Mateusz powiedział: 

- Będę musiał zadzwonić do Górskiej i powiem jej że rozładunek mi się przeciągnie 

- I w tedy zostaniesz że mną do jutra? 

- Tak kochanie 

- O kochanie!? Jaki rozładunek ci się przeciągnie!? 

Zapytała głośno Górska, oboje odwrócili się w jej kierunku. ...