Zbieżność nazwisk i osób oraz zdarzeń jest przypadkowa oraz całkowita wymyślona fikcja na potrzeby opowiadania
🎆 ⏱️ 🥂 🎇
Stary Rok minął lecz marzenia zostają, niech one się Wam wszystkie spełniają i z Nowym Rokiem niech los Wam się odmieni, a ogród życia wnet się zazieleni. Niech petardy zabłysną wysoko na niebie, niech Nowy Rok szczęściem spłynie na Was, a los nigdy nie zostawi Was w potrzebie.
Najlepsze życzenia Noworoczne.
SZCZĘŚLIWEGO WSKOKU DO NOWEGO ROKU 2026 !
życzenia składa
Autorka blogu
Milii
⏲️ 🕛 🥂 ⏱️
Akta sprawy nr 6 część 22
Na to Pani psycholog odpowiedziała:
- Już wyjaśniam. Dziewczynka uważa Pana, Panie Tomku za ... Powiedzmy anioła stróża, który strzeże ją by nikt jej nie skrzywdził, a Pana, Panie Marku za nowego przyjaciela i pomocnika anioła, ale zaniepokoiło mnie to iż dziewczynka była świadkiem całego zdarzenia z mamą
- Czyli mamy rozumieć że widziała sprawcę?
Zapytał Kubis.
- Myślę że tak. Jak pokazywałam jej maskotki i rozmawialiśmy o niej o tak jak mówiłam wcześniej miś anioł to wujek Tomek, pomocnika aniołka czyli tak zwany elf to wujek Marek, a małe miśki aniołki to ciocie ale miś lekarz jest dobry za to miś z torbą był zły odrzuciła go, a rysunek z naklejką pokreśliła na czarno i uciekła co Pana
Mówiąc to pokazała na Jawora.
- Jaką torbą? Może nam Pani pokazać go?
Zapytał komendant Witacki.
- Tak, proszę o to on, właśnie na niego tak zareagowała
- Kogo on przedstawia?
Powiedział Marek po czym dodał.
- Ojca?
- A kim jest ojciec z zawodu?
Zapytała Natalia.
- Kiedyś był taksówkarzem, a teraz z tego co wiem nigdzie nie pracuje
- Mogły to być on?
- Raczej nie Pani Natalio, on skoczył pracę pół roku temu
- Moim zdaniem rysunek przedstawia zupełnie inny zawód ale widać jak Ewa go pokreśliła, ona się go boi
- Może to listonosz
Powiedziała Magda, Jawor na nią popatrzył tak samo Korwicki po czym Kubis powiedział.
- Magda skąd wiesz że to listonosz?
- Szefie moja kuzynka jak była mała to tak samo malowała listonosza
- Jest jeszcze coś?
- Co Szefie?
- Jak dobrze pamiętam tyś nie dokończyła zdania?
- No nie
- To dokończ teraz, a miałaś sprawdzić nam tego listonosza?
Powiedział Jawor, a Marek dodał:
- To co z tym listonoszem?
- Antoni Tomaszny lat 58 pracuje w zawodzie od 20 lat ale co najlepsze miał sprawę o nękanie i tutaj najlepsze i próbę gwałtu
- Co?
- To co komisarz słyszy ale co najgorsze co rozprawy nie doszło, nic mu nie udowodniono
- Namiary na dziewczynę masz?
Powiedział Jawor, a Witacki dodał:
- To z nią porozmawiajcie, zgadzasz się Edek?
- Jeśli pomoże wam to w sprawie to czemu nie
- Jak mówiłam namiary mam dziewczyna nazywa się Matylda Anielska ale z nią nie porozmawiacie ani nie skontaktujcie gdyż dziewczyna nie żyje od pół roku
- Morderstwo czy samobójstwo?
Zapytał Marek.
- Samobójstwo
- To może jednak warto się przyjrzeć temu listonoszowi?
Powiedział Witacki.
- Tak też zrobimy z Górską, masz adresy?
- Tak oto one
- Dzięki, a mała?
- Nie na sprawy zajmiemy się małą, a wy złapcie tego gościa
- To ci mogę obiecać
Po tych słowach Jawor wyszedł z gabinetu Kubisa i udał się do pokoju detektywów gdzie Natalia Mróz i Daga świetnie się bawiły z Ewą. Po wejściu do pokoju zobaczył uśmiech na wszystkich twarzach, ale szczególnie uśmiech na twarzy Górskiej przykuł jego uwagę. Nic nie mówiąc tak stał chwilę i patrzył się na nią, po paru sekundach zauważyła go Górska i zabrała głos:
- O długo tak stoisz? Nie widziałam cię
- Nie, chwilę. Górska zbieraj się mamy robotę
- Jaką? Powiesz mi?
- Tak, ale w samochodzie
- Dobra. Natalia ... ?
- Spoko, ogarnę małą i pójdę z nią do Marka. Górska?
- Co?
- Dorwijcie tego gościa
- Sama mam ochotę to zrobić więc na pewno go dorwiemy
- Nie wątpię przy takim partnerze
Mówiąc to uśmiechnęła się do Górskiej. Data nic nie odpowiedziała tylko się uśmiechnęła, a Jawor powiedział:
- O co chodzi?
- O nic, chodźmy już
Po tych słowach Natalia Mróz, Ewą oraz Luna udały się do pokoju Kubisa, a Górska i Jawor wyszli z komendy i udali się do samochodu. W samochodzie Daga zapytała się:
- To gdzie pierwsze jedziemy?
- Do Danuty i Edwarda Rajmund
- A potem? I co nowego dowiedziałeś się?
- Ten listonosz to niezły typ oskarżony o nękanie i próbę gwałtu
- To powinien siedzieć. Dlaczego nie siedzi?
- Owszem powinien gdyby mu coś udowodniono, dziewczyna nie żyje
- Myślisz że jednak to on?
- Nie wiem Górska. Ale pokaże ci zdjęcie maskotki i rysunku na który Ewa tak zareagowała i co zrobiła
Jawor pokazał Górskiej zdjęcie po czym dodał:
- I kogo ci to przypomina?
- Nie wiem, może rzeczywiście to listonosz, najpierw porozmawiajmy z tymi świadkami
- A listonosza zostawmy na koniec
- Dokładnie
Po tych słowach już nic nie mówili, resztę drogi minęła im bardzo szybko dotarli pod adres Danuty i Edwarda Rajmundów. Po dotarciu pod mieszkanie zapukali pod drzwi po chwili otworzyła im Pani Danuta mówiąc:
- Dzień dobry. Słucham o co chodzi?
- Dzień dobry. Starsza aspirant Górska, komisarz Jawor komenda wojewódzka możemy wejść?
- Policja? W jakiej sprawie? Co się stało?
W tym momencie za drzwi dobiegł męski głos.
- Danusiu kto tam?
- Policja!
W tym momencie mężczyzna wstał i udał się ku drzwiom.
- Policja do nas? Co się stało?
- Dzień dobry. Komisarz Jawor, starsza aspirant Górska Pan Edward Rajmund?
- Tak? Co się stało? O co chodzi?
- Coś ty nawiwijał?
- Nic nie zrobiłem
- Chcielibyśmy tylko porozmawiać z Pani mężem, możemy wejść do środka?
Powiedziała Górska.
- Tak proszę
Policjanci weszli do mieszkania i udało się do salonu, jako pierwszy zabrał głos Jawor.
- Jesteśmy w sprawie Seweryna Erharda, prawdopodobnie razem chodzicie na spotkania AA?
- Ach o to chodzi
- A o co innego miało chodzić?
Zapytała Górska. ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz