Zbieżność nazwisk i osób oraz zdarzeń jest przypadkowa oraz całkowita wymyślona fikcja na potrzeby opowiadania
Akta sprawy nr 6 część 8
Na co Jaro odpowiedział:
- Krew na plecaku nie należy do Magdy
- To może być krew Ewy?
- Nie wiem może?
- A narzędzie są na nim odciski Seweryna?
- Tomek są na nim odciski ale na moje oko trzech może czterech osób
- Jaro to są czy nie są, gadaj normalnie?
- Tomek nie mamy w bazie odcisków Seweryna i na chwilę obecną nie umiem stwierdzić do kogo one należą
- A może do Magdy w końcu to nóż kuchenny, a z tego co mówiłeś mi Tomek to ona zajmowała się domem
- Może Górska, ale nasz te technik nie umie tego stwierdzić
- Umiem tylko potrzebuje chwili czasu i odciski do porównania, a po za tym właśnie jadę do szpitala do Pani Magdy i pobiorę od niej odciski, wystarczy Jawor, właśnie mówiłeś że on nie raz uderzył ją i pił postanowiłem pogadać z dzielnicowym który zajmuje się tym rejonem jak również oglądałem bazę nigdzie nie ma zgłoszenia?
- Bo Magda tego nigdy nie zgłosiła. Nie wiem jakieś dwa może trzy miesiące temu interweniowałem u nich widziałem jak ją szarpie i miała sińce więc porozmawiałem z Sewerynem. Po tej rozmowie się chyba uspokoił tak mi Magda mówiła, z tego co mi jeszcze mówiła to on kocha Ewę i rękę by na nią nie podniósł
- Aż do dzisiaj
- Dokładnie Jaro, a ona na pewno bała się odejść i została z nim to mi przypomina jak dobrze pamiętam syndrom ... Sztokholmski czyli przywiązanie ofiary do sprawcy
- Dokładnie to Górska ale najważniejsze jest to teraz żeby znaleźć małą
Te słowa usłyszał Kubis który wszedł do pokoju detektywów. Po czym powiedział:
- Zgadzam się z tobą Jawor trzeba znaleźć tą małą dlatego już uruchomiłem Child Alert, a co do sprawcy macie coś nowego Jaro?
- Na plecaku małej znaleźliśmy krew ale nie należy ona do matki, a na nożu jest mnóstwo odcisków palców
- Są też tego Seweryna?
- Nie wiemy szefie do kogo należą gdyż Magda nigdy nie zgłosiła przemocy domowej na policję, a on nie był notowany
- Mogą być tam również jej odciski dlatego teraz Jaro jedzie do szpitala pobrać jej odciski do wykluczenia
- Dobrze, a wy co będziecie robić teraz?
- My jedziemy na Cichą pokręcony się tam trochę może Krzychu i Madzia coś mają
- Dobra to jedzcie tam
Po tych słowach Jaro zabrał swoje rzeczy i udał się do szpitala. Jawor i Górska również zabrali stroje rzeczy i wyszli z komendy udając się na Cichą.
W tym samym czasie
Samochód komendy miejskiej, patrol numer 06
- Mówię ci Igor to ziółko
- Żeby aż tak namieszał, nie chce mi się wierzyć
- Nie? No to posłuchaj jak mały cwaniak jeden nauczył się pisać SMS-y to napisał " KOCHAM CIĘ " i wysłał go wszystkim zapisanych w kontaktach dołączając gwiazdkę z uśmiechnięta buzią. Wtedy jeszcze byliśmy z Izą małżeństwem ... Ko ... Rozumiesz
- Pewnie nie musisz kończyć. A ty pewnie nie byłeś zadowolony z tego?
- Ale to dopiero delikatna część tej historii, SMS dostała nasza sąsiadka która podkochiwała się we mnie
- No to była bardzo szczęśliwa dostając taką wiadomość od ciebie
Mówiąc to Natalia lekko się zaśmiała.
- Tak, na pewno bo wieczorem zapukała do naszych drzwi, a ubrana była w seksowną bieliznę i płaszcz nic więcej, a do mieszkania prawie w tym samym czasie wróciła Iza
- No to miałeś kwas
- Prawie całą noc musiałem się tłumaczyć mojej byłej, a na drugi dzień sąsiadce że to nie ja napisałem tego SMS-a tylko mój mały rozrabiaka
- To chyba masz rację mówiąc że Igor potrafi namieszać
- Potrafi uwierz mi wygląda na niewinnego ale jest cwaniakiem który ma swoje za uszami ale kocham tego rozrabiaki małego
Gdy tak rozmawiali nagle zobaczyli mężczyznę z kapturem na głowie i zakrwawionym przodem bluzy Natalia widząc to powiedziała:
- Widzisz tego faceta w zielonym swetrze z kapturem?
- Widzę nie jest to ten Seweryn?
- Nie wiem, podobny jest
- Co on robi ...
Facet zobaczywszy patrol zaczął uciekać. Marek widząc to dokończył zdanie.
- On zaczyna uciekać?
Po tych słowach Natali i Marek ruszyli by zatrzymać podejrzanego. Dogoniwszy go Marek powiedział:
- Aspiranci sztabowi Korwicki i Mróz dokumenty poproszę?
- Ja ... Panie władzo ja nic nie zrobiłem
- Dokumenty trzeci raz nie powtórzę
- No dobra ... Gdzie ja ich mam ... ? O tutaj są proszę
- Co mi Pan tu daje to karta rowerowa jakiegoś dziecka ... Marii Nowak
- To moja córeczka ... O tutaj są moje proszę
- Pan Bazylii Nowak
- Tak we własnej osobie Panie władzo
- A co ma Pan na bluzie krew?
Zapytała Natalia.
- Nie ... Dżem truskawkowy z ... Z wiśniówką
- Dlatego od Pana tak jedzie jak z gorzelni
- Niestety, a moja mnie zabije za to, a czemu tak piękna policjantka i policjant nie mniej przystojny zatrzymali mnie?
- Szukamy tego mężczyznę i te dziewczynkę
Po tych słowach Natalia pokazała zdjęcia, a Marek dodał:
- Znasz ich lub widziałeś ich?
Mężczyzna przypatrzyć się uważnie zdjęciom po czym powiedział:
-Tej małej nie kojarzę, ale tego gościa owszem
- Nazywa się Seweryn Erhard, a mała Ewa
Powiedział Korwicki.
- Kurcze nie jestem pewny ale chyba go widziałem
- Gdzie?
Zapytała Marek.n
- W sklepie na Zapolskiej ale nie jestem pewien
- A była z nim ta dziewczynka?
- Nie wiem Pani ... Aspirant?
- Aspiranci sztabowi
Powiedział Marek dodając:
- A o której to było?
- A gdybym to wiedział, szczęśliwi i zakochani czadu nie liczą
- Skup się bo co każe dmuchać?
- Jak Boga kocham nie wiem ... Może tak pół godziny temu max godzinkę bo przed sklepem płacz słyszałem, a ja byłem w sklepie, a widzicie zegarka zapomniałem w domu
- Marek to mogła ona płakać?
- Miejmy nadzieję że ten wariant nic jej nie zrobił
- Acha przypomniałem sobie to był płacz dziewczynki i wolała coś ze chce do mamy
- Zapolska? Jak się nie mylę to tam jest tylko jeden sklep
- Dokładnie, bo drugi zamknęli Panie władzo, zresztą był drogi i nikt tam prawie nie chodził
- Marek ale na końcu Zapolskiej są stare magazyny
- Nie magazyny Pani władzo tylko stare obory które należały one kiedyś do PGR, i nie na końcu Zapolskiej tylko za tak zwanym parkiem na Zapolskiej
- Już wiem gdzie i znam skrót, a Pan niech wraca do domu
- Dobrze Panie władzo, mam nadzieję że pomogłem
- Dziękujemy za informację
- Nie ma za co
Po tych słowach Natalia i Marek wsiedli do samochodu i udali się na Zapolską. ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz