Zbieżność nazwisk i osób oraz zdarzeń jest przypadkowa oraz całkowita wymyślona fikcja na potrzeby opowiadania
Akta sprawy nr 6 część 3
Po paru chwilach pojawili się Wach i Walczak z raportami. Wpierw chcieli się udać do szefa ale nie musieli gdyż tak się złożyło że Kubis akurat wyszedł z gabinetu po kawę.
- Dobrze że szefuńcia widzimy proszę swieżutkie jeszcze ciepłe raporty
- Kuba, a te zaległe raporty?
- Są szefie dopilnowałam
- No właśnie aż mnie ręką boli od tego pisania
- To na pewno chcesz odpocząć, może na wsi
- Odpocząć owszem ale żadnej wsi, jakiś uraz mam po ostatniej sprawie i pobycie na niej
- No to najwyższy czas pokonać ten uraz
- Może kiedyś tak ale ...
Kuba nie dokończył zdania gdyż przerwał mu Jaro który pojawił się na górze.
- Dzień dobry szefie, cześć jest sprawa
- Cześć Jaro, jaka sprawa?
- W gabinecie medycyny estetycznej, pacjentka zeszła na stole w trakcie zabiegu
- Że co? Co jej tam zrobili?
Zapytała Paulina.
- Nie wiem dokładnie, ale z tego co już na te chwilę wiem to mąż ofiary twierdzi że to morderstwo, a lekarka co wykonywała zabieg twierdzi że wszystko szło zgodnie z planem
- Dziwne
- Kto szefie jedzie tam?
Zapytał Kuba.
- Daj chwilę pomyśleć
- Szefie ja już jadę na miejsce, a Bolo jest u siebie kończy raport
- Dobra. Magda, Ola i Kopczyk są już wolni?
- Nie szefie, jakieś komplikacje się im pojawiły
- Przy zębie?
Zapytała Paulina.
- Chyba to jakaś grubsza sprawa
Dodał Krzysiek.
- A Górska i Jawor?
- Jeszcze się nie pojawili
Odpowiedziała Magda.
- No dobra Paulina i Kuba jedzcie tam, to jest wasza sprawa
- Bogu dzięki, wieś nas nie dotyczy
- Ale z ciebie leń się zrobił Kuba. Szefie, a o co chodzi z tą wsią?
- To już was nie dotyczy, te sprawę dostaną Jawor i Górska
- A ...
Wach chciała coś jeszcze powiedzieć ale przerwał jej Kuba.
- Paulina chodz wiem trup nie zająć, ale z całym szacunkiem do szefa nie chce wylądować na wsi przez twoje gadanie
- Idę już
Ledwo co Kuba otworzył drzwi zobaczyli w nich Tomka i Dagmarę. Walczak widząc ich powiedział:
- O cześć, gratuluję wsi
- Że co? Cześć
Zapytała Górska.
- Cześć, szef wam wyjaśni to
- Cześć, co nam wyjaśni?
Zapytała Jawor, ale Wach nie odpowiedziała już, więc spojrzał na Magdę mówiąc:
- Magda i co chodzi jaka wieś?
- Właśnie co nas minęło
- Dokładnie to nie wiem o co chodzi
- To mów co wiesz
- Zaraz powiemy, a gdzie masz obiad,
- Proszę jeszcze ciepły
Powiedziała Górska.
- Dzięki. Więc tak zaraz po waszym wyjściu wyszedł szef wraz z prokuratorem
- Prokurator ma chyba jakąś sprawę gdyż potrzebuje najlepszych ludzi
- Wpierw mieli to być Wach i Walczak gdyż wy prawie pojechaliście do waszej nowej sprawy
- Acha
Powiedziała Górska patrząc na Jawora po czym on dodał:
- Ale tej sprawy oni nie dostali?
Po słowach Tomka Krzysiek odpowiedział:
- No nie bo wpadł tutaj Jaro z nową sprawą morderstwo w gabinecie medycyny estetycznej
- I szef przydzieli im te sprawę
- A wy widzę że jesteście już wolni, a Magda i Krzysiek wam już wszystko streszcili
Po tych słowach szefa żaden nie zabrał głosu po czym Kubis dodał:
- Co taka cisza. Tomek i Daga zapraszam do mnie
- Już idziemy szefie, tylko ...
- Tylko co? Tomek zapraszam zaraz.
Jawor popatrzył na Górską po czym Górska odpowiedziała:
- Już idziemy szefie
Po tych słowach udali się do gabinetu Kubisa, po wejściu do niego i zamknięciu drzwi Kubis powiedział:
- Co to była za sprawa którą musieliście załatwić?
- Awantura w restauracji z użyciem noża
Powiedział Tomek.
- Tak Awantura już wam wierzę mam nadzieję że i starym szefie pamiętaliście
Daga spojrzała na Tomka on na nią po czym Tomek powiedział:
- Jak mogliśmy o naszym ulubionym szefie zapomnieć
A Górska dodała:
- Jeszcze ciepły i pyszny obiad dla szefa
- Dzięki. Ale jest sprawa
- Jaka sprawa?
Zapytał Jawor.
- To już wiecie że był u mnie Kornel i prosił o pomoc i najlepszych ludzi
- A mówiłem to Górska
Jawor mówiąc to zbliżył się do Dagi na tyle blisko że praktycznie wyszeptał jej to zdanie do ucha.
- Tomek coś mówiłeś?
- Tak zapytał się o co chodzi, czego dotyczy ta sprawa i kto ma się nią zająć
- No właśnie jeszcze zupełnie nie wiem o co chodzi. Ale wiem że odezwała się do niego nasza wspólna znajoma prosząc o pomoc. Początkowo myślałem że sprawą zajmną się Wach i Walczak ale wyskoczyła im inna sprawa, a wy jesteście wolni więc wy się nią zajmniecie
- O jaką pomoc chodzi?
- Tomek tak jak mówiłem nie wiem, ale wiem że dzisiaj wieczorem Kornel na porozmawiać z Julianną
- Julianna ładne imię
Dodała Górska.n
- Ładne i to jest nasza wspólna znajoma z czasów studenckich i jest prawie ... Trzy lata młodsza od nas
- Czy między szefem, a nią coś tam, no wie szef
- Jawor widzę że świeże powietrze dobrze ci zrobi, a teraz wracajcie to raportów
- Dobrze szefie
Powiedziała Górska po czym oboje wyszli z gabinetu szefa i udali się do swojego pokoju. Gdy zajęli miejsca przy swoich biurkach Tomek zrobił się jakby nieobecny, zamyślony Górska widząc to zapytała się:
- Jawor co się dzieje?
Tomek nie odpowiedział Data ponowiła pytanie.
- Tomek co się stało?
- Co? Coś mówiłaś?
- Tak o czym myślisz
- O sprawie szefa, żadnych szczegółów tylko tyle że my się tą sprawą zajmniemy, ale jaką sprawą
- Powiedział że wieczorem prokurator wszystkiego się dowie czyli on jutro nam wszystko wyjaśni
- No dobra. Ale nie daje mi spokoju inna rzecz
- Jaka?
- Imię Julianna
- Co? Imię ładne i rzadkie
- Zgadza się, a to co mi powiedział że świeże powietrze dobrze mi zrobi
- Tomek może mu chodziło że masz wyjść na spacer
- Nie Górska mówię ci że coś jest na rzeczy
- Jawor mówią że kobiety mają szósty zmysł ale tu chyba ... Zachowujesz się tak jakbyś go miał
- Dlatego Jawor jest dobrym gliną
Powiedziała Bolo. ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz