sobota, 16 maja 2026

Zamknięte oczy otwiera los

 Zbieżność nazwisk i osób oraz zdarzeń jest przypadkowa oraz całkowita wymyślona fikcja na potrzeby opowiadania 

Akta sprawy nr 6 część 3 

Po paru chwilach pojawili się Wach i Walczak z raportami. Wpierw chcieli się udać do szefa ale nie musieli gdyż tak się złożyło że Kubis akurat wyszedł z gabinetu po kawę. 

- Dobrze że szefuńcia widzimy proszę swieżutkie jeszcze ciepłe raporty 

- Kuba, a te zaległe raporty? 

- Są szefie dopilnowałam 

- No właśnie aż mnie ręką boli od tego pisania 

- To na pewno chcesz odpocząć, może na wsi 

- Odpocząć owszem ale żadnej wsi, jakiś uraz mam po ostatniej sprawie i pobycie na niej 

- No to najwyższy czas pokonać ten uraz 

- Może kiedyś tak ale ... 

Kuba nie dokończył zdania gdyż przerwał mu Jaro który pojawił się na górze. 

- Dzień dobry szefie, cześć jest sprawa 

- Cześć Jaro, jaka sprawa? 

- W gabinecie medycyny estetycznej, pacjentka zeszła na stole w trakcie zabiegu 

- Że co? Co jej tam zrobili? 

Zapytała Paulina. 

- Nie wiem dokładnie, ale z tego co już na te chwilę wiem to mąż ofiary twierdzi że to morderstwo, a lekarka co wykonywała zabieg twierdzi że wszystko szło zgodnie z planem 

- Dziwne 

- Kto szefie jedzie tam? 

Zapytał Kuba. 

- Daj chwilę pomyśleć 

- Szefie ja już jadę na miejsce, a Bolo jest u siebie kończy raport 

- Dobra. Magda, Ola i Kopczyk są już wolni? 

- Nie szefie, jakieś komplikacje się im pojawiły 

- Przy zębie? 

Zapytała Paulina. 

- Chyba to jakaś grubsza sprawa 

Dodał Krzysiek. 

- A Górska i Jawor? 

- Jeszcze się nie pojawili

Odpowiedziała Magda. 

- No dobra Paulina i Kuba jedzcie tam, to jest wasza sprawa 

- Bogu dzięki, wieś nas nie dotyczy 

- Ale z ciebie leń się zrobił Kuba. Szefie, a o co chodzi z tą wsią? 

- To już was nie dotyczy, te sprawę dostaną Jawor i Górska 

- A ... 

Wach chciała coś jeszcze powiedzieć ale przerwał jej Kuba. 

- Paulina chodz wiem trup nie zająć, ale z całym szacunkiem do szefa nie chce wylądować na wsi przez twoje gadanie 

- Idę już 

Ledwo co Kuba otworzył drzwi zobaczyli w nich Tomka i Dagmarę. Walczak widząc ich powiedział: 

- O cześć, gratuluję wsi 

- Że co? Cześć 

Zapytała Górska. 

- Cześć, szef wam wyjaśni to 

- Cześć, co nam wyjaśni? 

Zapytała Jawor, ale Wach nie odpowiedziała już, więc spojrzał na Magdę mówiąc: 

- Magda i co chodzi jaka wieś? 

- Właśnie co nas minęło 

- Dokładnie to nie wiem o co chodzi 

- To mów co wiesz 

- Zaraz powiemy, a gdzie masz obiad, 

- Proszę jeszcze ciepły 

Powiedziała Górska. 

- Dzięki. Więc tak zaraz po waszym wyjściu wyszedł szef wraz z prokuratorem 

- Prokurator ma chyba jakąś sprawę gdyż potrzebuje najlepszych ludzi 

- Wpierw mieli to być Wach i Walczak gdyż wy prawie pojechaliście do waszej nowej sprawy 

- Acha 

Powiedziała Górska patrząc na Jawora po czym on dodał: 

- Ale tej sprawy oni nie dostali? 

Po słowach Tomka Krzysiek odpowiedział: 

- No nie bo wpadł tutaj Jaro z nową sprawą morderstwo w gabinecie medycyny estetycznej 

- I szef przydzieli im te sprawę 

- A wy widzę że jesteście już wolni, a Magda i Krzysiek wam już wszystko streszcili 

Po tych słowach szefa żaden nie zabrał głosu po czym Kubis dodał: 

- Co taka cisza. Tomek i Daga zapraszam do mnie 

- Już idziemy szefie, tylko ... 

- Tylko co? Tomek zapraszam zaraz. 

Jawor popatrzył na Górską po czym Górska odpowiedziała:  

- Już idziemy szefie 

Po tych słowach udali się do gabinetu Kubisa, po wejściu do niego i zamknięciu drzwi Kubis powiedział: 

- Co to była za sprawa którą musieliście załatwić? 

- Awantura w restauracji z użyciem noża 

Powiedział Tomek. 

- Tak Awantura już wam wierzę mam nadzieję że i starym szefie pamiętaliście 

Daga spojrzała na Tomka on na nią po czym Tomek powiedział: 

- Jak mogliśmy o naszym ulubionym szefie zapomnieć 

A Górska dodała: 

- Jeszcze ciepły i pyszny obiad dla szefa 

- Dzięki. Ale jest sprawa 

- Jaka sprawa? 

Zapytał Jawor. 

- To już wiecie że był u mnie Kornel i prosił o pomoc i najlepszych ludzi 

- A mówiłem to Górska 

Jawor mówiąc to zbliżył się do Dagi na tyle blisko że praktycznie wyszeptał jej to zdanie do ucha. 

- Tomek coś mówiłeś? 

- Tak zapytał się o co chodzi, czego dotyczy ta sprawa i kto ma się nią zająć 

- No właśnie jeszcze zupełnie nie wiem o co chodzi. Ale wiem że odezwała się do niego nasza wspólna znajoma prosząc o pomoc. Początkowo myślałem że sprawą zajmną się Wach i Walczak ale wyskoczyła im inna sprawa, a wy jesteście wolni więc wy się nią zajmniecie 

- O jaką pomoc chodzi? 

- Tomek tak jak mówiłem nie wiem, ale wiem że dzisiaj wieczorem Kornel na porozmawiać z Julianną 

- Julianna ładne imię 

Dodała Górska.n

- Ładne i to jest nasza wspólna znajoma z czasów studenckich i jest prawie ... Trzy lata młodsza od nas 

- Czy między szefem, a nią coś tam, no wie szef 

- Jawor widzę że świeże powietrze dobrze ci zrobi, a teraz wracajcie to raportów 

- Dobrze szefie 

Powiedziała Górska po czym oboje wyszli z gabinetu szefa i udali się do swojego pokoju. Gdy zajęli miejsca przy swoich biurkach Tomek zrobił się jakby nieobecny, zamyślony Górska widząc to zapytała się: 

- Jawor co się dzieje? 

Tomek nie odpowiedział Data ponowiła pytanie. 

- Tomek co się stało?

- Co? Coś mówiłaś? 

- Tak o czym myślisz 

- O sprawie szefa, żadnych szczegółów tylko tyle że my się tą sprawą zajmniemy, ale jaką sprawą 

- Powiedział że wieczorem prokurator wszystkiego się dowie czyli on jutro nam wszystko wyjaśni 

- No dobra. Ale nie daje mi spokoju inna rzecz 

- Jaka? 

- Imię Julianna 

- Co? Imię ładne i rzadkie 

- Zgadza się, a to co mi powiedział że świeże powietrze dobrze mi zrobi 

- Tomek może mu chodziło że masz wyjść na spacer 

- Nie Górska mówię ci że coś jest na rzeczy 

- Jawor mówią że kobiety mają szósty zmysł ale tu chyba ... Zachowujesz się tak jakbyś go miał 

- Dlatego Jawor jest dobrym gliną 

Powiedziała Bolo. ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz