środa, 24 grudnia 2025

🎄 Boże Narodzenie 🌟 życzenia ⭐ Ślepa sprawiedliwość 🎄

 Zbieżność nazwisk i osób oraz zdarzeń jest przypadkowa oraz całkowita wymyślona fikcja na potrzeby opowiadania 

⭐  🌟  🎄  ✨  🌟

Życzenia: 

Cicha noc ...

Święta noc ...

 Jedyna i niepowtarzalna w dziejach ludzkości. Noc miłości. Niech więc cisza tej wigilijnej Nocy i świąteczna zaduma, pomaga nam głębiej przeżyć tajemnice Narodzenia Pańskiego i sercem pełnym nadziei pod opieką Matki Jezusa wkroczyć radośnie w dni Nowego Roku. 

Wesołych Świąt Boże Narodzenie oraz Szczęśliwego Nowego Roku . 

Życzy 

Autorka blogu 

Nikki 

🌟  ✨  🎄  ⭐  ✨


Akta sprawy nr 6 część 21 

Jako pierwsza zabrała głos Górska: 

- Pani Magda Erhard dostała ochronę 

- Madzia sprawdza w bazie dwóch pozostałych świadków 

- A Krzysiek jest wysłany na cichą na obserwację 

- Jest jeszcze coś trzeba sprawdzić monitoring z Orzeszkowej i z tego ośrodka? 

- To Jaro się tym zajmuje Jawor 

- Właśnie szefie Jaro jest w mieszkaniu na cichej 

- Czego on tam szuka Górska? 

- Powiedział że coś musi tam jeszcze sprawdzić, a Bolo jeszcze nie wrócił do pracy 

- Pozwólcie że mój człowiek się tym zajmie, zaraz powiadomię Jacka 

- A wy co roboty 

- Dziękujemy, wiemy szefie tylko ... 

- Co znowu Jawor? 

- Co z małą, mogę być przy przesłuchaniu? 

- Ja się zgadzam ale czy Pani psycholog ma coś przeciwko? 

- A ona Pana zna i czy dobrze się jej Pan kojarzy? 

- Tak zna i chyba dobrze 

- To nie widzę przeciwwskazań 

W tym momencie rozległo się pukanie. 

- Proszę!? 

- Dzień dobry można? 

- Dzień dobry 

- Wchodźcie. Pozwól Edek to moi ludzie aspiranci sztabowi Natalia Mróz i Marek Korwicki, a to inspektor Edward Kubis, a ich już znacie 

- Tak część. Dzień dobry 

Powiedział Korwicki. 

- Część. Dzień dobry 

- A to pewnie tak młoda dama, Edzio jestem, a ty? 

- Dobry Ewa, a to Luna, część wujku 

- Część i jak jest u drugiego wujka? 

- Dobrze tylko gotować nie umie 

- A ciocia umie? 

Zapytała Górska. 

- Ciocia tak, a wujek nawet jako przypalił tak że Luna zjeść tego nie chciała, ale potem ciocia zrobiła pyszny omlet z szynką, cebulką i pomidorem palce lizać 

- Również bym tak potrafił 

- Ty Marek? Chyba we śnie 

Dodała Mróz. 

- A ta Pani to kto? 

- To taka Pani ... 

Tomek niedokończone zdania gdyż nie wiedział co ma powiedzieć dlatego głos zabrała psycholog. 

- Jestem taka Pani ciocia która słucha i pomaga dzieciom. Natalia jestem, a ty Ewa tak? 

- Tak, dwie ciocie Natalie, a to co? 

Mówiąc to pokazała na kącik pełen maskotków. 

- To pluszaki, lubisz pluszaki? 

- Tak, a dlaczego one są takie dziwne? 

- Bo one pomagają wiesz np. ten różowy miś że stetoskopem wiesz kto tak wygląda? 

- Hmm lekarz? 

- Dokładnie, a on pomaga gdyż leczy ludzi zgadzasz się Ewuś 

- Tak 

- To co pójdziesz ze mną podglądamy wszystko? 

- Mogę wujku? 

- Możesz 

Po tych słowach Pani psycholog zabrała Ewę do kącika zabaw, a Jawor i Górska zaczęli rozmawiać o sprawie z Natalia i Markiem oraz Kubisem i Witackim. W pewnej chwili weszła do gabinetu posterunkowa Magda. Górska od razu po wejściu jej zapytała się: 

- Magda masz coś? 

- Tak, sprawdziłam te osoby co mówiliście, to od kogo zacząć? 

- To zacznij od tego Edwarda, jak mu tam? 

Powiedział Jawor. 

- Edward Rajmund ma na koncie parę mandatów za pijaństwa wystawionych pół roku temu od tamtej pory nic, mieszka na cichej 11/11, a tak czysty 

- A ten Kacper Szymański? 

Zapytała Górska.b

- Właśnie nic jest jeden mandat za prędkość ale wystawiony prawie rok temu, pracuje w ośrodku zdrowia na Orzeszkowej jako terapeuta, żonaty dwójka dzieci, ale za to ciekawiej wygląda ...  

W tym momencie mała Ewa przybiegła do Tomka i się mocno przytuliła, wszyscy byli tym zaskoczeni, Jawor również. Po czym wziął ją na ręce i zapytał się: 

- Co się stało? 

Mała nic nie odpowiedziała tylko mocno się przytuliła, Natalia Mróz widząc to powiedziała: 

- Chodź kochana opowiemy cioci Dadze jak wujek Marek przypalił jajecznicę 

Górska widząc to powiedziała: 

- A mocno przypalił? Ewuś, a widziałaś pokój gdzie pracujemy? 

Dziewczynka kiwnęła " nie ". 

- No to co ciocia Daga weźmie cię na ręce i pokaże ci wszystko, tak samo cioci Natalii, a wujek porozmawia z pozostałymi wujkami 

Jawor widząc to odpowiedział: 

- To co Ewuś pójdziesz z ciociami? 

- Oczywiście Luna pójdzie z nami 

Dodała Natalia Mróz. Po czym Górska wzięła małą na ręce i razem z Natalia i Luną wyszły z pokoju Kubisa. Po zamknięciu drzwi Jawor zapytał się: 

- Co Pani jej zrobiła!? 

Oczywiście lekko unosząc głos dodał: 

- Pani jest psychologiem od straszenia dzieci? 

- Tomek uspokój się 

Dodała Kubis. 

- Co uspokój się? Szefie wiedziałem że to zły pomysł, ona wystraszyła małą 

- Zgadzam się z Tomkiem coś się musiało stać że mała się wystraszyła 

Dodała Korwicki. 

- Dwa te same charaktery 

Powiedział Witacki dodając: 

- Zapewniam was że to dobry psycholog i może w końcu pozwólcie jej coś powiedzieć 

- Nie wiem czy ... 

- Jawor mnie również to zaskoczyło ale pozwól tej Pani coś powiedzieć 

Powiedział Kubis dodając. 

- Może nam Pani to wyjaśnić? 

- Oczywiście, ale nie złe charakterki macie Panowie podobne, ale przejdźmy do sprawy 

- Co jej zrobiłaś?! 

- Nic. Jak widzisz i Państwo widzą mam tu mnóstwo maskotek, naklejki, kolorowanki, przedstawiające różne zawody 

- Co z tego silnika?

Zapytał Korwicki. 

- Marek daj Pani psycholog dokończyć, proszę 

- Dziękuję. Dziewczynka przeszła traumę ale na całe szczęście nie została sama z tym pomagacie jej oraz wspieracie ją, ma oparcie w was, miałam na myśli tutaj Pana, Panie Marku i Pana partnerkę oraz psa który świetnie się sprawdza, Pana, Panie Tomku również 

- Nie rozumiem 

Powiedział Jawor. ...


niedziela, 7 grudnia 2025

Ślepa sprawiedliwość

 Zbieżność nazwisk i osób oraz zdarzeń jest przypadkowa oraz całkowita wymyślona fikcja na potrzeby opowiadania 

Akta sprawy nr 6 część 20

Po wyjściu Kubisa Górska dodała: 

- Jawor to co robimy, Magda potrzebuje ochrony, a świadkowie? Może zacznijmy to układać 

- Dokładnie Górska, Krzysiek wyszli patrol do szpitala do Magdy Erhard niech ją pilnują, jak spadnie jej włos z głowy to ... 

- Wiemy, acha Jaro wam kazał przekaz że pojechał do mieszkania tych Erhardów musi coś jeszcze sprawdzić ale na spokojnie 

- Tomek, a my zajmiemy się tym Rajmundem i Szymańskim, Madzia sprawdzisz ich wpierw wpierw w bazie 

- Pewnie 

- Górska za nim nimi się zajmiemy wpierw wejdźmy do Kubisa 

Po tych słowach śledczy udali się do szefa tak się złożyło że u niego był już Jagiełło. Ledwo co weszli do gabinetu i nie domkneli drzwi prokurator powiedział: 

- Jesteście tutaj w sprawie nowego chaosu czy bałaganu który sami stworzyliście? 

- Z całym szacunkiem Panie prokuratorze właśnie powoli go porządkujemy 

- Tak myślę i mam nadzieję że dokumenty potrzebne do aktu oskarżenia Seweryna Eduarda będą dzisiaj gotowe? 

- Panie prokuratorze tak jak mówiłem wcześniej musimy wszystko sprawdzić, a po za tym na chwilę obecną Pan Seweryn ma świadka że to nie on próbował zabić żonę bo w chwili popełnienia czynu był nie obecny w domu 

- Co takiego? Czy Pan komisarz zwariował i musi wszystko komplikować? 

- Nic nie komplikuje tylko chce mieć pewność że za kratki trafi odpowiednią osoba  

- A Pani, Pani Dagmaro co nam powie o słowach kolegi? 

- W stu procentach zgadzam się z Jaworem za kraty powinna trafić osoba która popełniła dany czym 

- Widzę komisarzu że dopiął Pan swego i przekonał do swojego planu partnerkę 

- Do niczego ją nie przekonywałem, na chwilę obecną ... 

Tomek nie dokończył zdania gdyż przerwał mu Jagiełło: 

- Na chwilę obecną? Co na nią? Bandyta siedzi i nas na dołku, znęcał się nad rodziną, a Pan go broni? Co zaczął Pan bronić przestępców? 

- Bronie tych którzy są nie winni i potrzebują bronić się przed oskarżeniem o czym który nie popełnili 

- Sugeruje Pan że oskarżam ludzi bo tak mi się podoba? Że mordercy, gwałciciele, są nie winni? 

- Ją tego nie powiedziałem 

- Nie? A ja tak to odebrałem, a Pan Seweryn popełnił czyn ... 

- Prokurator chyba jednak nie ma serca i chce dziś ko pozbawić rodzica i opiekuna ... 

Mówiąc to Jawor uniósł głos, chcąc jeszcze coś powiedzieć nie dokończył zdania gdyż przerwał mu Kubis mówiąc: 

- Tomek?! 

- Widzę że szef musi komisarza sprowadzić do pionu bo widocznie sam Pan nie potrafi 

- Potrafię. Za to Pan prokurator najwyraźniej zapomniał o ludziach i ludzkich dramatach 

- Edward Twój podwładny potrzebuje chyba ... 

Prokurator Jagiełło nie dokończył zdania gdyż przerwał mu ponownie Jawor mówiąc: 

- Widzę że Pan prokurator potrzebuje adwokata gdyż ... 

Tym razem przerwał Kubis mówiąc: 

- Jawor lepiej nic już więcej nie mów, a ty Kornel posłuchaj mnie. Moi ludzie wiedzą co mają robić i jak rzetelnie i sumiennie oraz zgodnie z prawem wykonać swoją pracę 

- Edward czy ty wiesz co ty to robisz? 

- Tak i moi ludzie również, jeśli mówią że coś im nie pasuje i muszą wszystko sprawdzić, każdego podejrzanego to ja im wierzę i daje im zielone światło, Kornel ta robota czasami nie jest tak oczywista jak się nam wydaje 

- Dobrze daje wam 48 godzin na rozwiązanie sprawy później to ja ja kończę wystawiając akt oskarżenia dla Seweryna Erharda, a teraz żegnaj was do zobaczenia Edward 

- Część 

- Żegnam Panie prokuratorze 

Po tych słowach prokurator Jagiełło wyszedł z gabinetu Kubisa. Ledwo co zamknął drzwi Jawor ponownie zabrał głos: 

- Co za ... 

Przerwał mu szef mówiąc: 

- Tomek ty już lepiej nic nie mów, przepraszam cię Jerzy że musiałeś słuchać tej kłótni 

- Nie przepraszaj, nic nie szkodzi widać że chłopak jest ostry no i przypomina mi Marka, ale Pani również stoi murem za swoim partnerem. Takich ludzi potrzebuje u mnie 

- Czy to ma być propozycja przejścia do miejskiej? 

- Dokładnie Pani Dagmaro, i jak będzie? 

Daga popatrzyła na Tomka, a on na nią po czym głos zabrał Kubis mówiąc: 

- To są moi ludzie i na pewno ich nie puszczę 

- Dziękujemy za propozycje ale moje i mojej partnerki miejsce jest tutaj 

- Szkoda ale przejdźmy do sprawy. To jest Pani Natalia Borska - Razar psycholog dziecięcy  

- Jednak szefie mała musi być przesłuchana? 

- Tak Jawor innego wyjścia nie widzę 

- Dzień dobry, Natalia, a Pan to kto? 

- Dzień dobry komisarz Tomasz Jawor, a to moja partnerka 

- Część starsza aspirant Dagmara Górska miło mi 

- Mi również, a wracając do Pana pytania niestety tak mała mogła widzieć sprawcę i całe zdarzenie, a jak widzicie mam przygotowany specjalny kącik zrobiony specjalnie dla niej, a można wiedzieć co ustaliliście jakieś nowe podejrzenia? 

- W skrócie Seweryn najprawdopodobniej w chwili popełnienia czynu był na spotkaniu AA 

- Pan Grzegorz Janowski mąż Pani Żanety widział go w ośrodku którym pracuje 

- Dodatkowo Seweryn podał nam nazwiska dwóch świadków którzy go widzieli ale ten Grzegorz Janowski owszem może, a właściwie jest świadkiem ale nie był podany przez niego 

- Czyli macie trzech świadków w tym jednego który nie ma nic wspólnego z poprzednimi 

- Tak, a jeśli założymy że to prawda to pytanie brzmi kto mógł chcieć śmierci Magdy i zaatakować ją? 

- Dokładnie Panie komendancie Witacki, mamy szefie pewne podejrzenia co do jednej osoby 

- To może Jawor? 

- Chodzi o listonosza 

- Listonosza? 

- Tak szefie to on wszystkim rozpowiadał że Pani Magda nie żyje i że zabił ją mąż 

- Co sugerujesz Górska? 

- Razem z Jaworem uwierzyliśmy w to ale również w to że Magda nie żyje, a to on stwierdził niby jej zgon 

- Potem szybko się ulotnił 

- A Ewa? 

Zapytała psycholog. 

- Mogła to wszystko widzieć 

- Jakie są następnie wasze kroki? 

Zapytał Kubis. ...