Zbieżność nazwisk i osób oraz zdarzeń jest przypadkowa oraz całkowita wymyślona fikcja na potrzeby opowiadania
🐣 🐇 🐥
Kochani czytelnicy opowiadanie " Ślepa Sprawiedliwość " zostało już zakończone, chciałam Was zaprosić do zapoznania się z nowym opowiadaniem " Zamknięte Oczy Otwiera Los " mam nadzieję że spodoba się Wam.
Z okazji zbliżających się ŚWIĄT WIELKANOCNYCH chciałam Wam złożyć serdeczne życzenia:
🐇
Radosnych Świąt Wielkanocnych pełnych wiary, nadziei i miłości, radosnego wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół oraz Wesołego Alleluja.
Wesołych Świąt Wielkiej Nocy.
Życzy autorka blogu
Milli
🐰
🥚 🐰 🐤
Akta sprawy nr 6 część 1
Od ostatniej sprawy minęły prawie trzy miesiące dokładnie to dwa miesiące i trzy tygodnie. Sprawy którymi w tym czasie zajmowali się Kryminalni były różne od począwszy bardzo prostych, a skończywszy na skomplikowanych które na przysłowiowy pierwszy rzut oka wydawały się bardzo proste, a śledztwo ich zweryfikowało i okazywało się że rozwiązanie ich zaskakiwało. Tak samo jak zagadki kryminalne mogły wywołać zaskoczenie to również zaskoczenie czy zdziwienie wywołały pary śledczych prowadząca daną zagadkę, jak np: sprawę pobicia którą prowadzili aspirant Jakub Walczak z komisarz Aleksandrą Latoszek; czy sprawę kradzieży prowadzący to starszy aspirant Krzysztof Kopczyk i komisarz Tomasz Jawor; a także sprawa włamania i użycia broni którą prowadziły starsza aspirant Dagmara Górska z podkomisarz Pauliną Wach. Zaskakujące pary które przełamały rutynę komendy dowodzoną przez inspektora Edwarda Kubisa. Zagadki kryminalne w życiu zawodowym dawały niektórym funkcjonariuszom zapomnienie o kłopotach w życiu prywatnym, odskocznię czy wytchnienie. Jawor będąc stałym partnerem w pracy Dagmary Górskiej ale również jej przyjacielem wiedział wszystko, wiedział kiedy Mateusz jest w " trasie ", dlatego w te dni od pewnego czasu obserwował mieszkanie Amandy Król i jej kochanka Mateusza. Tomek wiedział dobrze co się dzieje w związku Górskiej, ona nawet nie musiała mu o niczym mówić, widział to po jej wyrazie twarzy, czy godzinach, a raczej nadgodzinach spędzonych w pracy, czy rozmowach z Bolem który również niepokoił się o koleżankę. Górska nic nie musiała mówić żadnemu z nich wystarczyło im jej spojrzenie lub że Bolo na prośbę Jawora sprawdzał logowanie telefonu Mateusza, dlatego Jawor obserwował jego jak i jego kochankę. Górska jak wcześnie wspomniałam bardzo często uciekała do pracy, wolała spędzać czas w pracy niż słuchać zażaleń Mateusza, czy kłócić się z nim, lub sama spędzać czas w pustym mieszkaniu. Sama zaczęła zastanawiać się dokąd też związek zmierza, prowadzi, czy jest on w stanie przetrwać ten kryzys. Za to związek Pauliny przetrwał zawirowanie, a Paulina Wach powoli zaczęła sobie układać życie z Piotrem mimo że ich ostatnie zawirowanie nie było malutkie. Ostanie kłopoty dotyczyły tego iż ratownik medyczny pracujący z Piotrem okazał się jego synem. Piotr nie wiedział ani nawet nie przypuszczał że ma dorosłego syna od ponad 27 lat i że z nim pracuje około 5 lat, Paulina potraktowała to jako cios ale powoli zaczęła akceptować to, sama miała córkę z poprzedniego związku, a Agata zaakceptowała to od razu i stanęła po stronie Piotra. Jakub Walczak powoli zaczął się oswajać z decyzją o ślubie z Izą ale tak całkowicie się z nią nie do końca oswoił. Chodził zdenerwowany, a rzeczą która go naprawdę wkurzała to od prawie dwóch miesięcy mieszkanie nad nim było w remoncie i od wczesnych porannych godzin do późnych godzin wieczornych było słyszeć szuranie, wiercenie, stukanie młotkiem. Ola Latoszek i Krzysztof Kopczyk w przeciwieństwie do swoich kolegów i koleżanek wiedli spokojne życie. Kopczyk oczywiście spokojne ale z dala od swojej żony jak ją nazwał harpii. Ola spokojne bez romansów i kłopotów. Czas płynął spokojnie aż do pewnego momentu. Dzień zapowiadał się pogodny i umiarkowanie ciepły jak na początek października i koniec września pogoda była łaskawa. W tym dniu szóstaka detektywów była już w pracy. Każdy z nich udał się do swoich obowiązków, Latoszek i Kopczyk udali się w teren gdyż mieli sprawę na mieście, awantura w gabinecie stomatologiczny; Wach i Walczak oraz Jawor i Górska nie prowadzili obecnie żadnej sprawy i mogli spokojnie i bez nerwów w przypadku Walczaka nadrobić zaległe raporty. Oczywiście bez nerwów ale w przypadku Walczaka trudno można mówić o zupełnym spokoju gdyż Kuba nie był zbyt zadowolony z takiego obrotu sprawy ale wolał wybrać to niż obowiązki domowe. Godziny do południa miały spokojnie, Górska nie była zbyt rozmowna ani wesoła Jawor obserwując ją i widząc to powiedział:
- Górska co się dzieje. Jesteś chora?
- Co? Jawor co tu gadasz?
- Dziwnie się zachowujesz, a po za tym od rana powiedziałaś tylko parę słów, i dodatkowo jesteś smutna
- A o to chodzi nie ... Jestem zmęczona, a smutna ... Wydaje ci się
- Górska mnie nie oszukasz, mów co się dzieje?
- Mówię ci że nic się nie dzieje
- Daga, a może ty ... Ty jesteś ...
Tomek nie dokończył zdania gdyż czuł że te słowo go boli, a jeśli by okazało się prawdą, sam nie chciał dopuścić do siebie takiej myśli gdyż bał się jej. A może to serce już dawało o sobie znać i o coraz to większym uczuciu. Górska słysząc te zdanie popatrzyła na Tomka przypuszczała co chce powiedzieć ale jednak chciała usłyszeć to od niego i powiedziała:
- Co jestem Tomek?
- W cią ... W ciąży?
- Co? Oszalałeś! Ja w ciąży? Czy ty do reszty zwariowałeś?
Powiedziała oburzona.
- Górska uspokój się i ciszej bo ...
- Bo co? Jak się uspokój skoro takie głupoty gadasz
- Górska po pierwsze nie głupoty, a po drugie sama mówiłaś że się staracie o dziecko
- Taką dobrą pamięć masz? To jak dobrze wiesz z lekcji biologii żeby mieć dziecko, a właściwie żeby zajść w ciążę to między kobietą, a mężczyzną musi do pewnej sytuacji dojść, chyba nie muszę mówić do jakiej, a między nami ...
Górska nie mogła dokończyć zdania gdyż jej oczy zrobiły się szklane i pełne łez. ...